Na pomoc

Potrzebujesz pomocy
remontowej?

Wypełnij formularz do programu Habitat na pomoc!

Przejdź do formularza

Pilotażowy program Habitat na pomoc

Od 1992 roku Habitat for Humanity Poland pomaga osobom w trudnej sytuacji mieszkaniowej – remontując domy i poprawiając warunki życia. Jesteśmy częścią międzynarodowej organizacji Habitat for Humanity, założonej w Stanach Zjednoczonych w 1976 roku. Chcemy nieść pomoc dla większej liczby osób, dlatego w 50 rocznicę naszych działań uruchamiamy pilotaż programu Habitat na pomoc. Działanie skierowane jest do rodzin o niskich dochodach, mieszkających w złych warunkach. Jeżeli potrzebujesz wsparcia w remoncie domu czy mieszkania to ten program jest właśnie dla Ciebie. Celem pilotażu jest sprawdzenie opracowanego przez nas modelu działania, wyciągniecie wniosków i dostosowanie go do potrzeb beneficjentów i sponsorów.

Co oferujemy w ramach pilotażu programu?

Program ten wspiera osoby, które nie są w stanie samodzielnie przeprowadzić niezbędnych remontów ze względu na brak środków lub/i brak zdolności do skoordynowania takich działań.

Oferujemy wsparcie w ramach 2 ścieżek:

  • Ścieżka 1 (rodziny z całej Polski): dotacje do 10 000 PLN.
  • Ścieżka 2 (rodziny z woj. mazowieckiego i śląskiego): dotacje do 10 000 PLN oraz koordynacja remontu (w tym wsparcie wolontariuszy).

Pilotaż zakłada wsparcie co najmniej 5 rodzin. Sukces tej fazy wdrożenia programu pozwoli nam oferować pomoc dla dziesiątek rodzin rocznie.

Jak finansujemy działania?

Formuła programu zakłada, iż pozyskujemy finansowanie na remonty poprzez wsparcie od firm oraz zbiórki środków na rzecz konkretnych rodzin. W związku z tym konieczne jest, aby osoba ubiegająca się o wsparcie podzieliła się swoją historią oraz pokazała obecne warunki mieszkaniowe.

Pamiętaj proszę, że przyjęcie zgłoszenia czy pozytywny wynik w naborze do pilotażu nie oznacza otrzymania wsparcia. Fundacja Habitat będzie mogła udzielić Ci pomocy, jak zbierzemy potrzebne środki. Z naszego doświadczenia to może potrwać nawet 2–3 miesiące.

Kryteria
Kto może się zgłosić?

Do programu może zgłosić się każda osoba, która:
  • mieszka na terenie Polski,
  • mieszka na stałe w jednym miejscu (proces zbiórki wymaga czasu),
  • nie jest w stanie samodzielnie sfinansować lub przeprowadzić remontu.
W szczególności wspieramy:
  • osoby chore i z niepełnosprawnościami,
  • seniorów, których mieszkania wymagają dostosowania,
  • rodziny z dziećmi,
  • uchodźców,
  • osoby żyjące w zniszczonych i zdegradowanych mieszkaniach lub domach.

Proces zgłoszenia
Jak się zgłosić?

1

Sprawdź regulamin

Zapoznaj się z zasadami udziału i sprawdź, czy spełniasz kryteria programu

2

Wypełnij formularz

Opisz swoją sytuację i warunki mieszkaniowe w formularzu zgłoszeniowym

3

Czekaj na kontakt

Nasz zespół skontaktuje się z Tobą w celu weryfikacji i omówienia szczegółów

Zgłoś się do programu

Zasady udziału w programie oraz formularz zgłoszeniowy znajdziesz tutaj:

Uwaga:

  • Zgłoszenie do programu nie jest równoznaczne z przyznaniem pomocy.
  • Wsparcie otrzymają osoby spełniające kryteria określone w regulaminie.
  • Liczba realizowanych działań zależy od dostępnych środków finansowych.

Masz dodatkowe pytania? Napisz pod adres email: napomoc@habitat.pl

Uczestnicy programu
Poznaj historie rodzin

Jestem matką 3 dzieci, najmłodsze ma skończone 4 miesiące, jestem pielęgniarką. Nie spodziewałam się, że coś, co z mężem budowaliśmy przez dobrych parę lat, zostanie zniszczone w ciągu jednego dnia. Nie da się opisać, co człowiek czuje – jest to tragedia. Ale życie uczy pokory i na takie sytuacje nie mamy wpływu, musimy się uporać i iść dalej do przodu. Dzięki takim fundacjom możemy – bo sam człowiek nie jest w stanie przy aktualnych cenach odbudować tego szybko i wrócić do normalności. Bardzo dziękuję za pomoc, którą oferujecie – ma to ogromne znaczenie dla nas.

Kupiłam 4 pary drzwi razem z futrynami, dużą ilość zaprawy tynkarskiej, siatkę do wzmocnienia, farby, beton do wyrównania podłogi. Dzięki wam mam motywację do zrobienia wszystkiego od nowa. Ostatnie miesiące były dla mnie niezwykle trudne z powodu nagłej, przewlekłej choroby, która odebrała mi siły do pracy. Wydatki na leczenie całkowicie zrujnowały mój i tak już skromny budżet domowy. Samotne wychowywanie dzieci i brak wsparcia ze strony bliskich sprawiały, że traciłam już wszelką nadzieję. Teraz, dzięki Waszej pomocy, znowu widzę szansę na stworzenie bezpiecznego i ciepłego domu dla mojej rodziny.

Środki z dotacji przeznaczyłem na odbudowę ogrodzenia i izolację fundamentów budynku. Wilgoć wdzierająca się do domu niszczyła ściany i bardzo negatywnie wpływała na stan zdrowia mojej schorowanej, starszej mamy, którą się opiekuję. Przez konieczność sprawowania stałej opieki moje możliwości zarobkowe zostały drastycznie ograniczone do pracy dorywczej. Nie byliśmy w stanie samodzielnie odłożyć tak dużej kwoty, a banki odmawiały nam udzielenia kredytu. Dzięki Waszemu zaangażowaniu udało mi się zabezpieczyć nasz jedyny dach nad głową przed dalszą degradacją.

Mieszkam z żoną i dziećmi na wynajętym mieszkaniu, pracuję tylko ja. Od czterech lat samodzielnie przygotowywaliśmy się do budowy własnego domu. W tym roku zaczęliśmy budowę z oszczędności i dobranego kredytu. Tydzień przed powodzią przywieźliśmy na działkę ziemię, która została wykradziona przez wody. Budynek odkryło z ziemi, izolacja przeciwwilgociowa została zniszczona. Cały zakupiony materiał budowlany zalany, 130 m płotu zniszczone. Nie dostaliśmy żadnej pomocy, bo nie mamy meldunku na tej działce. Radzimy sobie jak możemy, ale siły, fundusze i nerwy powoli się kończą.

Pieniądze przeznaczyłem na remont łazienki i posadzek oraz zakup kamienia na podjazd i chodniki. Jako osoba zmagająca się z poważnymi problemami z kręgosłupem, pilnie potrzebowałem dostosowania otoczenia domu do moich ograniczonych możliwości ruchowych. Dotychczasowy, nierówny teren wokół budynku groził wypadkiem, a na kosztowną przebudowę po prostu nie było mnie stać. Sytuacja finansowa pogorszyła się, gdy musiałem przejść na znacznie niższą rentę. Wsparcie pozwoliło mi przełamać tę bezradność i zadbać o własne bezpieczeństwo.

Środki zostały wykorzystane na skuwanie tynków ze ścian i skucie podłóg. Prace te były konieczne po tym, jak w naszym domu pojawił się niebezpieczny grzyb wywołujący u moich dzieci silne reakcje alergiczne. Koszty specjalistycznych robót wielokrotnie przekraczały nasze oszczędności, a mąż niedawno stracił stałe źródło dochodu. Żyjemy w ciągłym stresie, próbując spłacać zaciągnięte zobowiązania. Ta dotacja była dla nas prawdziwym ratunkiem w momencie, gdy czuliśmy się całkowicie przytłoczeni piętrzącymi się problemami.

Moja żona zmarła 12 lat temu, teściowa 2 lata temu. Mam jedną córkę, która mieszka od 15 lat w Niemczech – tu jestem sam. Kończę 62 lata. Sił coraz mniej, samotność, dna moczanowa, nadciśnienie, cukrzyca. Nie lubię się użalać nad sobą – inni mają gorzej. Córka przyjeżdża dwa razy w roku, ale jeszcze jakoś sobie radzę. Myślę, że dam radę się pozbierać po powodzi, mimo że jest ciężko. Nigdy nie prosiłem o pomoc – zawsze sobie jakoś dawałem radę. Ale lata i wiek robią swoje. Pozdrawiam.

Dzięki projektowi mogłam pozwolić sobie na zakup paneli i niezbędnych mebli. Od dłuższego czasu borykam się z kłopotami kardiologicznymi, które uniemożliwiają mi podjęcie dodatkowego zatrudnienia. Moja emerytura ledwo starcza na opłacenie podstawowych rachunków i wykupienie drogich leków. Przez lata żyłam w skrajnie surowych warunkach, nie mogąc pozwolić sobie nawet na zakup podstawowego stołu czy szafy. Pomoc, którą od Was otrzymałam, wreszcie przywróciła mojemu mieszkaniu godne warunki i dała mi ogromny spokój psychiczny.

Środki przeznaczyłam na zakup drzwi oraz wykładziny. Dzięki tej pomocy poczułam, że nie jestem sama w tej trudnej sytuacji. Po nagłej i bolesnej stracie wieloletniego partnera zostałam ze wszystkim zupełnie sama, bez żadnego zaplecza finansowego. Koszty utrzymania dużego lokalu i nagłe wydatki medyczne związane z moim pogarszającym się wzrokiem doprowadziły mnie na skraj ubóstwa. Przez nieszczelne drzwi i brak odpowiednich osłon na podłogach panował przejmujący chłód. Wasza pomoc nie tylko ogrzała moje cztery kąty, ale przede wszystkim uleczyła moje złamane poczucie bezpieczeństwa.

1 / 9